Praca wre!

Po ponad miesiącu od pierwszego wpisu chciałbym się z wami podzielić aktualnościami związanymi z projektem SILENT WAR i nie tylko.

 

Po pierwsze, jak już większość się domyśla, trwają prace nad zwiastunem filmowym. Prace te trwają prawie pół roku(sic!), co spowodowane jest tym, iż kilkukrotnie zmieniała się wizja i pomysł na film. Czas ten zabrało również zebranie potrzebnych materiałów, które częściowo można było zobaczyć w udostępnionym fragmencie nagrania. Zakończenie prac nad filmem jest obecnie moim priorytetem, co oczywiście nie oznacza, że reszta spraw leży odłogiem (wręcz przeciwnie!). Nie chcę obiecywać żadnego konkretnego terminu premier, gdyż nauczony doświadczeniem wiem, że rzeczy lubią się „obsuwać”.

Po drugie, w ostatnim czasie dokonałem duży postęp w pracach nad dodatkami z zestawu addonów, które zostaną użyte w misjach kampanii. Prace te obejmują cały wachlarz modyfikacji od zmian modelach, przez poprawki w plikach konfiguracyjnych, na optymalizacji kończąc. Dużym sukcesem dla mnie jest znaczna optymalizacja addonów autorstwa Vilasa, które po koniecznym „czyszczeniu” zmniejszyły swoją wagę z 300mb do 100mb. Przykładem zmian w dodatkach od Vilasa jest chociażby wymiana we wszystkich modelach pojazdów tablic rejestracyjnych z domyślnych autorstwa twórców gry na stare czarne używane w naszym kraju jeszcze w latach ’90. Istną osobliwością jest to, iż część modeli w grze będzie posiadać wspomniane czarne tablice (których wymiana nie jest obowiązkowa), podczas gdy druga połowa polskich pojazdów będzie jeździć z nowymi tablicami zgodnymi z reformą administracyjną z 1999 roku. Poza twórczością Vilasa w paczce znajduje się cała gama produkcji innych twórców. Poprawki objęły również zawartość starego moda Silent War. Niepoprawne ścieżki do tekstur, brakujące tekstury, błędne elementy w modelu, czy niedziałające funkcje skryptowe to tylko promil z tego przez co trzeba było przejść, by doprowadzić te zabawki do porządku.

image07image09

Cofając się w czasie do początku swoich prac w 2010 ogarnia mnie pusty śmiech, gdy myślałem, że prace nad tym potrwają „co najwyżej kilka miesięcy”. Przez ten czas ilość zmian, poprawek i rozszerzeń przetwarzanej zawartości jest ogromna. Gdyby każdą poprawkę zapisywać na kartce to wyszłaby z tego powieść solidnej grubości. Już dawno zrezygnowałem z notowania tego wszystkiego, co oczywiście ma swoje dobre i złe strony. Z uwagi na to, że pracuję nad tym wszystkim sam nie ma to tak dużego znaczenia jak w przypadku tworzenia w zespole, gdzie frywolne działanie na zasadzie wolnej amerykanki jest niedopuszczalne. Zaoszczędzony na tym czas pożytecznie spędzam na dalszym ulepszaniu projektu SILENT WAR 🙂

Po trzecie, udało mi się (na ten czas) zakończyć poprawki nad planszą (wyspą). Ostatecznie dotarłem do brakujących modeli, oraz udało mi się (w drodze prób i błędów) wynaleźć problematyczne obiekty i je usunąć. Nie oznacza to, że pole walki będzie doskonałe i bezbłędne – wręcz przeciwnie, daleko jest do ideału, ale już dawno pogodziłem się z tym, iż nie można mieć wszystkiego i to na tip top. W swojej pracy stawiam nacisk na funkcjonalność i wydajność a nie na niepraktyczne fajerwerki, które w ostatecznym rozrachunku powodują więcej problemów niż są tego wszystkiego warte. Za przykład może tu posłużyć plan zintegrowania projektu SILENT WAR z modem SLX. Z jednej strony cały asortyment niesamowitych zmian i efektów był naprawdę kuszący, jednak ilość problemów, a przede wszystkim nokautujący cios na płaszczyźnie wydajnościowej absolutnie niweczył i zaciemniał pozytywne kwestie. W tym momencie mogę zdradzić jedynie tyle, że projekt będzie zintegrowany z animacjami modyfikacji WW4 oraz kilkoma innymi dodatkami podmieniającymi m.in. efekty dźwiękowe.

Na koniec dodam, że cały czas trwa intensywny rozwój PFC (Polish Flashpoint Community), które chcąc nie chcąc również spędza mi sen z powiek z powodu wielu różnych kwestii okołoorganizacyjnych. Ważne jest jednak to, że zostaliśmy zauważeni, a sama społeczność zaczyna przyciągać kolejnych graczy. Nie jest to do końca zauważalne z powodu ostatniego przestoju spowodowanego jednocześnie świętami, a następnie drobną przerwą w wysiłkach spowodowaną chorobą moją i psychola, z którym wspólnie zarządzam PFC. Wkrótce zajdą tam kolejne zmiany, które mają umilić działalność i przyjemność z gry nam, jak i pozostałym graczom.

 

Pozdrawiam wszystkich fanów SILENT WAR i OFP. Pamiętajcie, OFP will never die!

Napisano w Bez kategorii